Drukuj
Po co nam inteligentny dom?

To chyba najważniejsze pytanie, które należy sobie postawić przed podjęciem decyzji, w jakie instalacje zostanie wyposażony nasz dom. Dobra odpowiedź na nie może uchronić nas przed chybioną inwestycją lub przed zaniechaniem, którego skutki będziemy odczuwać przez wiele następnych lat.

Przerost wydatków na inwestycje związane z różnymi instalacjami może spowodować, że spora część możliwości urządzeń pozostanie niewykorzystana, a koszty nigdy się nie zwrócą w żadnej formie - ani finansowej, ani w postaci poczucia komfortu.
Z kolei przy tradycyjnym podejściu do funkcjonowania domu możemy za kilka lat żałować takiego kroku, bo wymagania dotyczące komfortu z pewnością będą wzrastać z upływem czasu.

Na etapie projektowania nowego domu bądź przed dużym remontem należy się zastanowić, jakie urządzenia będą w nim funkcjonować i w jaki sposób będą sterowane. Oświetlenie, ogrzewanie, rolety, żaluzje, rekuperacja, klimatyzacja, centralny odkurzacz, system audio i wideo, wideodomofon, monitoring, system alarmowy, system nawadniania. Wydaje się, że jest tego dużo, ale w praktyce większość wymienionych systemów jest obecnie powszechnych w nowych inwestycjach. Bez wielu można się obejść, ale przecież po to inwestujemy w dom, żeby poprawić sobie komfort życia!
Trudno jednak mówić o zwiększonym komforcie mieszkania, jeśli każdy z systemów jest oddzielnie sterowany, ogrzewanie działa niezależnie od wentylacji i obecności mieszkańców, podlewanie uruchamia się w trakcie trwania garden-party dla znajomych, a po wyjeździe na urlop zastanawiamy się, czy przypadkiem nie zostawiliśmy włączonego żelazka. I czy czasem domu nie odwiedza niepożądany gość.

Dom inteligentny jest nim dlatego, że potrafi reagować na różne sytuacje, wyręczając nas w wielu czynnościach. Ale może to robić tylko wówczas, gdy go tego nauczymy, więc tak naprawdę najważniejsza jest wizja funkcjonowania domu jako całości oraz dobry projekt, który pozwoli tę wizję urzeczywistnić.